Tag: góry

Isle Of Skye – szukamy łapy dinozaura i trekking w Quiraing- dzień III

Druga noc pod namiotem, drugie pole namiotowe – zupełne przeciwieństwo do poprzedniego. Ukryte pośród zielonych pagórków zapewniło nam cichą, suchą i spokojną noc – hurrrra jesteśmy na wakacjach i w dodatku wyspani. Poranek pogodny ale za to bardzo chłodny. Ciepła herbata daje rade. Szybkie pakowanie i w drogę. Zaglądamy jeszcze…

czytaj dalej

Isle of Skye – Fairy Pools i my umoczeni w szkockim deszczu

Pod koniec pierwszego dnia w Szkocji dopływamy promem do brzegu Wyspy Skye (połączenie promowe Mallaig – Armadale). Nareszcie! Udało się! Jesteśmy szczęściarzami! Mimo nieprzewidzianych przeszkód dotarliśmy i spędzimy noc na pierwszym polu namiotowym na wyspie, zgodnie z planem. Ale zanim tam rozłożymy nasze obozowisko czeka nas godzinna podróż krętymi i wąskimi uliczkami…

czytaj dalej

Isle of Skye i pociąg Hogwarts – daleka droga na północ- dzień I

Tegoroczne wakacje zamieniliśmy w długi weekend spędzony w Szkocji. Oczywistym celem stała się wyspa Isle of Skye- ikona krajobrazowego piękna Szkocji, należąca do najpopularniejszych miejscówek krainy północy. Parę lat temu było na dane spędzić na tej wyspie zaledwie parę godzin.. O tym możecie poczytać w jednym z poprzednich wpisów klikając…

czytaj dalej

Lud’s Church i The Roaches – ukryta perła Peak District- miejsce godne polecenia

Lud’s Church i The Roaches – dwa niezwykłe miejsca w Peak District Po kilku latach regularnych odwiedzin Parku Peak District zaczęliśmy odnosić wrażenie, iż najważniejsze miejsca już odwiedziliśmy. Myśleliśmy, że nic nas już tu nie zaskoczy. Lud’s Church to ukryta perła w niewielkiej odległości od słynnych skał The Roaches stanowiących zachodnią…

czytaj dalej

Bakewell – pierwsze kroki na angielskich szlakach (wspominamy dawne)

Podczas przegrzebywania najgłębszych zakamarków naszych podróżniczych wspomnień odnalazła bardzo dawny wpis, datowany na dzień 21 listopad 2011. Naszym celem wędrówki stało się Bakewell leżące w sercu Peak District. Do dziś dnia Bakewell odwiedziliśmy parokrotnie i jest już dla  nas dość dobrze znanym miejscem. Jednakże tamtego dnia nasze stopy stanęły  tam…

czytaj dalej

Teneryfa- podróż w odwiedziny do króla wyspy- Wulkan Teide

Dopływamy do chyba najbardziej przez nas oczekiwanej wyspy- Teneryfy. Pierwszego dnia naszych wakacji raczyliśmy się przepiękną panoramą tej wyspy i wtedy myśleliśmy „jesteśmy tak blisko a jednak przyjdzie nam poczekać parę dni. Tam też dotrzemy ale później”. Już wtedy, podczas przejazdu autokarem krętymi drogami Gomery ciągle towarzyszył nam majestatyczny widok…

czytaj dalej